Prywatyzacja w porcie
Za ponad pięć i pół miliona złotych zarząd gdyńskiego portu sprzedał swoją spółkę Portowy Zakład Transportu Trans-Port. Wczoraj sfinalizowano transakcję. Nabywcą, którego wyłoniła procedura przetargowa, jest konsorcjum Chem Trans Logistic Holding Polska SA oraz CTL Północ sp. z o.o. W umowie sprzedaży inwestor zobowiązał się do zapewnienia odpowiedniego rozwoju spółce.
- Umowa, jeśli chodzi o tereny należące do Trans-Portu, będzie obowiązywała przez sześć lat - wyjaśnia Jerzy Wieliński, prezes Zarządu Portu Gdynia.
Trans-Port świadczy na terenie portu usługi transportowe, kolejowe, samochodowe, warsztatowe oraz porządkowo-sanitarne. W ubiegłym roku jej przychody wyniosły 10 mln złotych. W spółce pracują 102 osoby. Zostały objęte przez inwestora pakietem gwarancji socjalnych. W ciągu 36 miesięcy średnia płaca w firmie ma wzrosnąć o co najmniej siedem procent. Przez 42 miesiące mają obowiązywać gwarancje zatrudnienia oraz zakładowy układ zbiorowy pracy. Każda osoba zatrudniona w Trans-Porcie w pełnym wymiarze godzin dostanie tzw. premię prywatyzacyjną, w wysokości dwóch tysięcy złotych brutto. Pozostali - w wymiarze odpowiadającym ich czasowi pracy.