Dawna znana księgarnia znalazła nowego właściciela
Sprzedaż ostatniego, miejskiego lokalu „od frantu” w najatrakcyjniejszym miejscu w mieście – przy ul. Zwycięstwa – wzbudziła kontrowersje. Pojawiły się głosy, że dawna księgarnia „Spotkania” została „puszczona” zbyt tanio. – Przecież i tak usyskano 200 procent ceny wywoławczej. A po za tym nie zgłosił się nikt, kto chciałby dać więcej – ripostuje Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego magistratu.