Dla kogo mieszkania?
- Zgłosiło się do mnie kilka rodzin i osób, które od dawna czekają na mieszkania od gminy i mają pretensje, bo twierdzą, że na liście oczekujących znaleźli się tacy, którzy na niej nie figurowali, ale w ostatniej chwili się pojawili i otrzymali mieszkania. Padły konkretne przykłady i nazwiska! - podkreślał podczas posiedzenia Komisji Rodziny jej przewodniczący, Jan Ustupski. Grzegorz Watycha, naczelnik Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej, który wyjaśnił radnym kryteria i zasady przyznawania mieszkań komunalnych, socjalnych i z TBS, przyznaje, że wpłynęły do gminy odwołania od osób oczekujących na liście. - Rozpatrzyliśmy siedem takich odwołań, ale w żadnym nikt nam nie wskazywał, że jakaś rodzina lub osoba dostała mieszkanie bezprawnie - mówi naczelnik Watycha. Stefan Gasikowski, wiceprzewodniczący Komisji Mieszkaniowej, która decyduje o przydziale lokali z zasobów komunalnych, twierdzi, że jeśli chodzi o mieszkania socjalne i komunalne, nie może być mowy o takiej sytuacji, by ktoś spoza listy dostał lokal. Nie dziwi się jednak niezadowoleniu tych osób, które nie otrzymały przydziału. - Niektórzy czekają już od kilk u lat - mówi przewodniczący.