Policja sprawdza, kto wyrzucił na wysypisko dokumenty z danymi osobowymi
Wartościowe śmieci
WAŁBRZYCH
Wczoraj przy ul. Kasprzaka strażnicy miejscy, podczas kontroli w ramach akcji „Wiosenne porządki”, natknęli się na dzikie wysypisko śmieci. Okazało się, że ktoś wyrzucił tam dokumenty z danymi osobowymi, m.in. kserokopie dowodów osobistych.
– Już nie po raz pierwszy w tym miejscu trafiliśmy na takie znalezisko – mówi Kazimierz Nowak, zastępca komendanta straży miejskiej. – Wcześniej znajdowaliśmy tam między innymi kwity, należące do właścicieli agencji opłat.
Sprawa została przekazana policji w Wałbrzychu. Funkcjonariusze sprawdzają, kto wyrzucił dokumenty i w jakich okolicznościach to się stało. To nie pierwsze takie zdarzenie w Wałbrzychu. Lada dzień przed sądem stanie właściciel agencji opłat, który nielegalnie pozbył się papierów z danymi klientów. Sprawa dotyczy ponad tysiąca osób.
– Pan dobrowolnie poddał się karze. Wyjaśniał, że dokumenty wyrzucił na śmietnik przez nieuwagę – mówi prokurator Monika Skalska.
Za ujawnienie danych osobowych grozi kara grzywny albo nawet dwóch lat więzienia.