Dzieci miały jechać do Grecji - 8 godzin czekania na autokar
Z ponad 8,5-godzinnym opóźnieniem 48 dzieci wyjechało wczoraj z Łodzi na obóz do Grecji. Przewoźnik podstawił autobus z łysą tylną oponą. Wezwano drogówkę. Okazało się, że brakowało też tachometru, a gaśnice nie były zalegalizowane.