Rumia. 5 tys. rumian nie wymieniło jeszcze dowodów osobistych
Kto ze złożeniem wniosku o nowy dowód osobisty będzie czekał do końca roku, może nie otrzymać nowego dokumentu zanim stary straci ważność - ostrzegają rumscy urzędnicy. Mieszkańcy miasta jednak ich nie słuchają. Przy okienku nr 2 w Biurze Obsługi Mieszkańców pustki, choć wniosków o nowe dokumenty nie złożyło jeszcze aż 5 tysięcy rumian. Urzędnicy nie wiedzą już jak namówić te osoby by oszczędziły sobie kłopotów i złożyły wnioski teraz kiedy nie ma kolejek i kiedy na nowy dowód czeka się dwa miesiące, a nie dłużej. O pomoc postanowili poprosić ...księży.
- Pani burmistrz wiosną napisała apel do mieszkańców by wymieniali dowody osobiste, pismo czytali wówczas proboszczowie parafii podczas ogłoszeń duszpasterskich po mszach świętych. I wtedy ludzie posłuchali. Chcemy więc jeszcze raz poprosić naszych księży o pomoc. Innej rady chyba nie ma - mówi Hanna Szymońska, naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Rumi.
Teraz na nowy dowód osobisty od momentu złożenia wniosku czeka się prawie dwa miesiące. I wszystko wskazuje na to, że im bliżej końca roku, tym okres oczekiwania będzie dłuższy.
- Wydaje mi się, że ludzie opatrznie zrozumieli intencje rządu, który przedłużył termin ważności starych dowodów osobistych z 31 grudnia 2007 roku do 31 marca 2008 roku. Te trzy miesiące to nie dodatkowy czas na złożenie wniosku. tu chodziło o to, by bez dokumentów tożsamości nie zostały osoby, które złożyły wnioski w terminie, czyli przed końcem roku - dodaje Hanna Szymońska.