Mazoch wrócił, Kot pokazał
Maciej Kot uratował honor polskich skoków podczas konkursów Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem. Syn Rafała, fizjoterapeuty polskiej reprezentacji. pokazał klasę - w sobotę był siódmy, a w niedzielę piąty. O starcie większości z pozostałych jedenastu naszych skoczków lepiej zapomnieć. Żadnemu z nich nie udało się punktować w obu konkursach, a swój dorobek powiększyli tylko Krzysztof Miętus (18. w sobotę), Rafał Śliż (21. w sobotę), Łukasz Rutkowski (17. w niedzielę) i Robert Mateja (23. w niedzielę). Fatalnie spisali się dobrze znani kibicom, syn prezesa Polskiego Związku Narciarskiego, Tomisław Tajner (53 i 56 miejsce) oraz Tomasz Pochwała (63 i 64).