LESZNO - Awantura po meczu
Podczas gdy jedni kibice na trybunach wiwatowali zwycięstwo Unii Leszno nad Unibaxem Toruń, inni rzucali butelkami i kamieniami w policjantów. Po niedzielnym meczu żużlowym przed stadionem im. Alfreda Smoczyka doszło do groźnego incydentu.
To był przedostatni mecz sezonu i wyjątkowo ważny, bo Byki rozpoczynały nim bezpośrednią walkę o złoto. Kibice Unii od kilku dni intensywnie przygotowywali się do niego, między innymi szyli olbrzymią flagę, którą rozwinęli na trybunach. Słowem atmosfera była wspaniała. Dwadzieścia tysięcy ludzi na trybunach dopingowało leszczyńskich żużlowców, około 1200 kibiców z Torunia trzymało kciuki za swoich. Było gorąco, ale spokojnie.
- Po meczu część kibiców została jeszcze i wiwatowała na trybunach, część opuszczała już stadion - wyjaśnia Piotr Rosiński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. - Nie wszyscy jednak byli pokojowo nastawieni do funkcjonariuszy.
Grupa około 10 osób tuż po wyjściu ze stadionu zaatakowała policjantów zabezpieczających widowisko. Kibice byli bardzo agresywni i uzbrojeni w butelki i kamienie. Obrzucili policjantów przedmiotami i obelgami.