Mieszkaniec skarży się na postępowanie policjantów
Tobyło jak koszmarny sen. Nie zrobiłem niczego złego, a zostałem brutalnie zatrzymany przez policję, zakuty w kajdanki i jak przestępca osadzony w izbie zatrzymań - mówi Tadeusz Filar, sopocianin. - Nie zostawię tego tak!
- Z materiałów dowodowych wynika, że podczas zatrzymania Tadeusz Filar stawiał opór i obrażał funkcjonariuszy - twierdzi Mariusz Putno, rzecznik sopockiej policji.
Do Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Sopocie wpłynęło już zażalenie Tadeusza Filara na zatrzymanie go 24 kwietnia o godz. 1 przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.