Czy K.Kornatowski ma skazę w życiorysie? Co naprawdę zdarzyło się na posterunku MO w Gdyni...
Nie mam w tej sprawie nic do ukrycia i także nic do zarzucenia sobie - odpowiada na zarzuty zawarte w raporcie Rokity - Konrad Kornatowski. - Śledztwo było prowadzone zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem. Żałuję jedynie, że na początku lat 90. nie odbyło się śledztwo w tej sprawie, choć była taka szansa. Posłuchałem wtedy byłego działacza opozycji, prokuratora wojewódzkiego i później senatora Lanckorońskiego, abym się nią nie przejmował...