Zdewastowana klubokawiarnia
Byłem przy narodzinach klubokawiarni. Widziałem jak obiekt tętni życiem i rozwija się. Serce mi się kraje, kiedy widzę, co z niego pozostało. Dlaczego dopuszczono do dewastacji miejsca, które niegdyś było sercem wioski - stawia pytanie Janusz Pawłowski mieszkaniec Starego Gołębina.