Blog księdzu zabrany
Łódzki franciszkanin Piotr Kleszcz z parafii Matki Boskiej Anielskiej przy ul. Rzgowskiej już od kilku dni nie może pisać swojego bloga. Z przyczyn ode mnie niezależnych zawieszam tę część mojej strony (...) Pamiętnik jednak będę pisał, ale teraz już tylko dla siebie. Może po mojej śmierci ktoś odnajdzie zapiski i zobaczy, jak Pan Bóg działał w sercu i duszy zwykłego kapłana franciszkańskiego - napisał w pożegnaniu do Czytelników.