Śmierdzący biznes
Duszący fetor, masa robactwa, a dookoła krzątający się policjanci, strażacy oraz inspektorzy weterynaryjni i sanitarni – tak w środę wieczorem wyglądały okolice wojkowickiej kopalni „Jowisz”
Całą noc trwało zabezpieczenie miejsca, w którym od kilku tygodni składowano zwierzęce szczątki z okolic Krakowa.