Uparty jak dyrektor
Doktor I. pełnił funkcję kierownika działu organizacji i nadzoru w Wielkopolskim Centrum Zdrowia Publicznego, co nie odpowiadało dyrektorowi F. Pierwsze zwolnienie lekarz dostał w sierpniu 2002 r. Nieskuteczne, bo nie na piśmie. Przyczyną drugiego była kilkumiesięczna choroba. Jednak Wielkopolskie Centrum Medycyny uznało doktora zdolnym do pełnienia funkcji kierowniczych. W ubiegłym roku lekarz dostał czwarte zwolnienie. Wczoraj Sąd Pracy oddalił jego pozew o przywrócenie do pracy. Stwierdził, że powodem zwolnienia osoby na stanowisku może być utrata zaufania przełożonego.